Kiedy Martyna Kaczmarek napisała, że szuka osób do współtworzenia charytatywnego e-booka o hejcie w sieci, bez zastanowienia zgłosiłam się do jego zaprojektowania i złożenia oraz landing page.
Wiedziałam, że w dobie wszechobecnego „wylewania jadu”, oczerniania i ośmieszania innych to tak bardzo potrzebny projekt, że nie mam nad czym dumać. Do projektu zgłosiła się też m.in. psycholożka Natalia Ziopaja. Wraz z Martyną napisała treść e-booka, którą ja ubrałam w szatę graficzną (zajęłam się łamaniem tekstu i składem e-booka oraz okładką, a także landing page).
Zarówno e-book, jak i strona są minimalistyczne i mocno skoncentrowane na typografii - to projekt, w którym wyjątkowo zależało mi na wyeksponowaniu treści. Istotne było też to, by fotografie użyte w projekcie nie narzucały jednoznacznie płci i tego, do kogo e-book jest skierowany - bo hejt dotyka wszystkich.
Ponieważ i e-book, i landing page powstały w ramach platformy Bez szejmu, nawiązują do niej kolorystyką - użyłam w nich tej samej ciepłej czerwieni, ale tym razem skomponowałam ją z dwoma odcieniami niebieskiego: jasnym, zgaszonym odcieniem błękitu i intensywnym, jaskrawym kobaltem. E-booka złożyłam dwoma krojami pisma: Myriad Pro dla tytułów i podtytułów oraz Minion Pro dla pozostałych tekstów. Urozmaiceniem dla nich jest krój Rollerscript, który nawiązuje do odręcznych notatek na marginesach.
Zapraszam do pobrania e-booka (za 0 zł, bez podawania maila!) na bezszejmu.pl/szejmonhejt.








